Szczesciara ze mnie. Moim sąsiadem jest basista dość znanego wokalisty. Wraz ze swoją dziewczyna, organizuje on u siebie w domu/ogródku koncerty, na które, jako najfajniejsi sąsiedzi ;) , zawsze jesteśmy zaproszeni. Na dodatek B, dziewczyna C, swietnie gotuje, i zawse przygotuje dla gości jakieś zakaski.
Dziś wieczorem miałam okazje posłuchać i zrobić zdjęcia Heather Waters (http://www.heatherwaters.com/) i Andrew Doolittle oraz Ted Russel Kamp (http://www.tedrussellkamp.com/).
To był chyba najlepszy koncert do tej pory.
- Posted using BlogPress from my iPhone
No comments:
Post a Comment