Wednesday, May 25, 2011

Obca waluta

Poniedziałek.
Rozmowa telefoniczna:
- Dzień dobry, chciałabym zamówić obca walutę, ale nie jestem pewna czy nie jest za późno... Wyjeżdżam w sobotę.
- Alez oczywiście, nie ma problemu! Na pewno otrzyma ja pani przed końcem tygodnia. Ile obcej waluty chciałaby pani zamówić?
- 300 PLN.
- Zrobione. Przedstawiciel pani banku skontaktuje się z panią telefonicznie, gdy obca waluta będzie gotowa do odbioru.

Środa.
Rozmowa telefoniczna:
- Dzień dobry, z tej strony przedstawiciel banku Wells Fargo w Arcadii. Dzwonię panią poinformować, ze obca waluta jest już u nas, gotowa do odbioru.
- Dziękuje bardzo! Przyjdę ja odebrać dziś po południu.


Nieco pózniej.
Rozmowa w banku:
- Dzień dobry, przyszłam odebrać moja obca walutę.
- Oczywiście, już przynosimy. Mamy ja w bardzo specjalnym miejscu.
Dwóch pracownikow banku udaje się na zaplecze.
Facet stojący przy okienku obok mnie przygląda mi się, po czym zadaje pytanie:
- Czy jesteś Polka?
Niewielu osobom udaje sie rozpoznac moja narodowosc jedynie po akcencie. Nigdy tez nie wymienilam nazwy mojej waluty. Zdziwilam się.
- Tak, czemu pytasz?
- Dzień dobry, jak się masz?- odpowiedział po polsku, z silnym amerykańskim akcentem.
- Jesteś Polakiem?- zapytałam uśmiechając się.
- Tak, ale całe życie mieszkam tutaj. Rozumiem i mówię po polsku, ale nie umiem czytać ani pisać w tym języku.

Jakie są szanse, ze spotkam Polaka w Californi, 2 dni przed wylotem do Polski, odbierajac polskie pieniądze w banku? :)




- Posted using BlogPress from my iPhone

5 comments:

  1. Ach, ten nasz poczciwy Zloty! :) Udanej podróży i całe szczęście, że wulkan przestał pylić! Ja w sobotę wracam do Italii :)

    ReplyDelete
  2. karta by tobie nie wystarczyła? pozdrawiam

    ReplyDelete
  3. Nie chce jej uzywac w Polsce, bo to wiaze sie z dodatkowymi oplatami.

    ReplyDelete